| |
|
Zwolnij!
|
W cichym kościele, w półmroku rozświetlonym przez małe lampki i świece, dziecko cichutko idzie w stronę ołtarza. Zatrzymuje się przed stopniami, przyklęka i powolutku, z namaszczeniem, jakby dotykało czegoś kruchego, a jednocześnie budzącego szacunek, całuje postawiony tam krzyż. Na krzyżu jest rzeźba przedstawiająca człowieka, którego twarz wykrzywia grymas bólu. Jego ręce i nogi są przybite do desek, głowę zdobi cierniowa korona...
więcej
11 lat wśród Arabów
Marc Botzung, jest Francuzem, duchaczem, mam 44 lata, wstąpił do zgromadzenia w wieku 18 lat. W czasie formacji był stażystą w Algierii, po święceniach dwa lata studiował w Rzymie islam i uczył się języka arabskiego. Potem wyjechał na misje do Afryki. Pracował w fundacji Fano, która obejmuje cztery kraje: Gwineę Visao, Gwineę Osakwi, Senegal i Mauretanię. Przez sześć miesięcy przebywał w Senegalu, a następnie 11 lat pracował w Mauretanii. Z racji formacji...
więcej
Ludzie chorzy i cierpiący skarbem Kościoła
Kiedy co miesiąc przystępuję do sakramentu pojednania, mój spowiednik mówi: Jasiu, ty tego już nie mów. A ja na to: Ojcze, ale ja znowu… Powiedz mi, kiedy przestanę w tym względzie grzeszyć? Więc on mi odpowiada: Nie martw się, już niedługo – 5 minut po śmierci.
Żal mi ludzi, którzy myślą, że nie mają grzechu. Im Pan Bóg jest niepotrzebny. Oni nie mają po co do kościoła przychodzić. Ale przecież Jezus mówi: Ja przychodzę do tych, którzy się źle mają...
więcej
| | | |
|